piątek, 10 czerwca 2011

Tajemnice morwy białej – między jedwabiem a dietą

Autorem artykułu jest Monika Szostek



Uprawa morwy białej w jej ojczyźnie, czyli w Chinach sięga 4500 lat, do Europy drzewo to zostało sprowadzone wraz z jedwabnikami w XI wieku. Poznajmy historię tej niezwykłej rośliny – od morwy do jedwabiu; od medycyny ludowej do badań naukowych; od liści do zmniejszania przyswajania cukrów.

Od morwy do jedwabiu
Chińskie podanie głosi, że jedwab został odkryty w ogrodzie cesarza Huang Di, żyjącego w latach 2698 - 2598 p.n.e. Według legendy cesarz poprosił swą żonę Xi Lingshi, by sprawdziła, jaki szkodnik niszczy drzewa morwowe. Cesarzowa zauważyła, że są to białe larwy, które przędą błyszczące kokony. Przypadkowo jeden kokon wpadł jej do wrzątku i okazało się, że można wyciągnąć z niego delikatną nić, którą żona cesarza zawinęła na szpulkę. W ten sposób, jak głosi podanie, odkryła tajemnicę produkcji jedwabiu. Chińczycy strzegli tej tajemnicy przez około 2000 lat. Przez ten czas Chiny miały monopol na produkcję jedwabiu, który eksportowały jedwabnym szlakiem. Każdego, kto zdradziłby tajemnicę jego wyrobu, czekał wyrok śmierci. Dopiero w VI wieku jedwabny sekret dotarł do Bizancjum, a kilka wieków później – do Europy. Wraz poznaniem tajników produkcji jedwabiu wzrosło zainteresowanie samą morwą białą, która w Europie była znana od dawna, jednak dopiero dzięki popularności jedwabiu, zyskała na znaczeniu.


Ciekawostką jest fakt, że pierwsze papierowe pieniądze zostały wykonane przez Chińczyków z kory i łyka drzew Morus albae, czyli właśnie morwy białej. Dziś morwa nie tylko jest wykorzystywana do produkcji jedwabiu. Uznaje się ją za roślinę leczniczą.

Od medycyny ludowej do badań naukowych
Już w chińskiej medycynie ludowej morwa biała wykorzystywana była do leczenia cukrzycy, gorączki, astmy, epilepsji czy kaszlu. W XX wieku na lecznicze właściwości morwy uwagę zwrócił L.H. Hartwell – profesor Uniwersytetu w Kalifornii, laureat nagrody Nobla. Wykazał on, że w dojrzałym liściu młodej morwy jest 14 % białka i 18 % fosforu, wiele rodzajów aminokwasów, witaminy C, B1, D, karoten, kwas foliowy i inne znaczące składniki.


Dziś wiele doniesień naukowych wskazuje na to, że substancje chemiczne znajdujące się w liściach morwy mogą zapobiegać chorobom cywilizacyjnym, takim jak chociażby choroby układu krążenia, cukrzyca czy choroby układu nerwowego. Znana więc od wieków morwa biała została doceniona i coraz częściej stosowana w farmakologii.

Od liścia do zmniejszania przyswajania cukrów
Substancje zawarte w liściach morwy białej korzystnie wpływają na poziom cukru w organizmie poprzez spowolnienie działania enzymów biorących udział w trawieniu węglowodanów. Dzięki temu część z nich pozostaje niestrawiona i jest wydalana. Prowadzi to do zmniejszenia wchłaniania glukozy przez organizm i uzyskania niższego poziomu cukru. Ograniczone przyswajanie cukru i skrobi po posiłkach pomaga również w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała i wspomaga odchudzanie. Dlatego morwa biała polecana jest w terapii cukrzycy, a także jej zapobieganiu oraz wspomaganiu odchudzania.
Korzystając z tych właściwości morwy, powstają pomocne suplementy diety, np. preparat Humavit Morwa Biała. Liść morwy białej, będący głównym składnikiem tego suplementu, wpływa na po-posiłkowe przyswajanie cukru. Zawiera substancje hamujące działanie enzymów odpowiedzialnych za rozkład węglowodanów w organizmie. Dzięki temu część węglowodanów, przechodząc przez jelita, pozostaje niestrawiona i wydalona z organizmu – prowadzi to do ograniczenia wchłaniania glukozy przez organizm i uzyskania niższego poziomu cukru we krwi. Humavit Morwa Biała pomaga w utrzymaniu prawidłowej wagi ciała, wspomaga odchudzanie, może być stosowany jako uzupełnienie diety dla diabetyków.

---

HUMAVIT - Twoja linia zdrowia i urody


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak przyspieszyć metabolizm za pomocą diety

Autorem artykułu jest luiza szkwarek



Co jeść,żeby przyspieszyć metabolizm? Czy wystarczy jeść odpowiednią ilość kalorii,czy też ważne jest to co jemy i jakie składniki zawiera nasza dieta.

Podstawą odchudzania jest dieta,ale nie wszelkiego rodzaju dieta cud, która obiecuje schudnąć szybko i dużo,ponieważ po niej,kiedy wracamy do normalnego żywienia murowany będzie efekt jo-jo.

Najlepsze i najtrwalsze rezultaty przynosi zmiana nawyków żywieniowych,co pozwoli nam schudnąć od 0,5-1 kilograma tygodniowo.Na początku mocno ograniczamy spożycie węglowodanów prostych (słodycze,wyroby mączne) Nie tylko mają dużo kalorii,ale też powodują szybki wzrost insuliny,co sprawia,że za chwilę znowu jesteśmy głodni.Najlepiej jeść małe zbilansowane posiłki co 3-4 godziny.Najistotniejsze jest śniadanie,gdyż uchroni nas od napadu wilczego głodu w ciągu dnia.Nigdy nie jedz w pośpiechu,a zjesz mniej,poczucie sytości występuje po około 15-20 minutach.

Ważnym składnikiem diety jest błonnik ,usprawnia petystaltykę jelit co pomaga pozbyć się zaparć Trzeba go wprowadzać stopniowo bo może powodować ból brzucha i wzdęcia.

Węglowodany złożone ,które są długo trawione ,a to pozwala nam zapanować nad apetytem.

Białko (chude mięso,drób,ryby,nasiona strączkowe) buduje mięśnie ,jest podstawowym elementem enzymów i hormonów.Pozwalając zachować ich masę unikamy efektu jo-jo.

Probiotyki (maślanki,kefiry,kiszone warzywa)pomagają chudnąć.Kontrolują namnażanie bakterii w jelicie i zmniejszają produkcję gazów.

Jest też gama produktów,które możemy włączyć do naszej diety żeby przyspieszyć przemianę materii.

Ostre przyprawy (papryka ,chili,pieprze kajeński) zawierają kapsaicyny,nasilają wydzielanie ciepła po posiłku, a tym samym spalanie kalorii.

Kwasy Omega-3 -odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowego poziomy cukru we krwi,uruchamiają rozkład tłuszczu w organizmie.

Imbir zwiększa produkcję ciepła,a więc i zużycie kalorii.Żucie kilku plasterków przed posiłkiem pobudza wydzielanie enzymów trawiennych ,a przez to poprawia trawienie;

Na koniec pamiętaj o piciu wody .To jeden z elementów niezbędnych w oczyszczaniu organizmu.Woda wypłukuje sól i toksyny.Głód jest często mylony z pragnieniem Nawadnianie może zmniejszyć łaknienie i sprawić że zjesz mniej.

Jeżeli zastosujesz się do większości tych porad to po jakimś czasie bez obaw zmieścisz się w swoje stare dzinsy

---

www.zdrowyfit.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Skuteczne metody na pozbycie się boczków.

Autorem artykułu jest lola



Niektóre z nas, chcąc tego czy nie, są posiadaczkami jakże niefajnych, nieestetycznych i niewygodnych boczków. Jest to zmora większości kobiet. Co zrobić aby się ich pozbyć? Na pewno siedzenie przed TV nie pomoże nam w niczym. Są jednak sprawdzone metody, które przybliżają do ideału.

Pozbycie się "oponek" nie jest procesem łatwym i przyjemnym, ale trochę wysiłku jeszcze nikomu nie zaszkodziło, jeżeli ma to nam pomóc wyglądać o wiele lepiej. Podczas pozbywania się zbędnego przyrostu najważniejszy jest ruch, ruch i jeszcze raz ruch!!!

Jedną z lepszych metod na utratę brzuszka, boczków i pozbycie się zbędnych kilogramów jest BIEGANIE. Nie każdy lubi biegać, ale niestety jest to najlepszy sposób na uatrakcyjnienie wyglądu. Jeżeli nie potrafimy biegać lub bardzo, ale to bardzo nie lubimy tego robić dobrze jest szybko maszerować, przynajmniej pół godziny dziennie. To gwarantuje, że boczki się zmniejszą, a dodatkowo pozbędziemy się obwisłego ciałka.

Pływanie jest dobre na wszystko. W wodzie można dobrze zmęczyć ciało. Podczas częstego pływania na basenie można nabrać smukłą sylwetkę, wypracować wszystkie mięśnie. Jednak trzeba uważać, aby za bardzo nie wypracować rąk....

Niezawodnym sposobem na boczki, znanym i stosowanym od pokoleń są skłony boczne. Jest to najskuteczniejsze ćwiczenie jakie powstało w celu likwidacji boczków. Nie jest trudno oglądając TV, czy ucząc się wstać i robić skłony boczne. Należy pamiętać, aby robić to dokładnie. Przy każdym skłonie ręka w górze musi być wyciągnięta jak najdalej w taki sposób aby czuć, że mięśnie boczne pracują. Im więcej skłonów robimy tym lepiej i co najważniejsze można je wykonywać codziennie!!!

Najlepiej jest zastosować wszystkie metody, da to najlepszy efekt.Powinno się również ograniczyć jedzenie słodyczy, gdyż lubią one zalegać w miejscach, których nie lubimy!!!

Należy pamiętać, że jeżeli zależy nam na czymś to warto się napracować teraz i mieć w przyszłości spokój niż odkładać to w nieskończoność i tylko narzekać!!

---

www.zeberrrka.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nowy sposób na schudnięcie

Autorem artykułu jest ogtrading



Ostatnio poznałem nową metodę zrzucenia kilku kilogramów, którą chciałbym się z Państwem podzielić, co prawda jest to metoda dość drastyczna, ale stosuje się ją właśnie w upalne dni, jak teraz. Nie jest to metoda bezwysiłkowa, dlatego do dalszego czytania zapraszam tylko tych, którzy chcą się odrobinę poruszać.

Otóż w pewnej prastarej księdze przeczytałem że organizm ludzki najlepiej spala tłuszcz przy treningach aerobowych, szczególnie w momencie kiedy zaczyna się pocić. Pocenie to proces wymagający zużycia dodatkowej energii związanej z przetłoczeniem sporych ilości wody przez wąskie pory naszego ciała, co w połączeniu z utratą energii na ruch pozwala w świetny sposób spalić wysokoenergetyczny tłuszcz. Ubytek tłuszczu przy uzupełnianiu utraconej wody wiąże się ze spadkiem ogólnej masy ciała i poprawą samopoczucia, podobnie jak ma to miejsce na saunie fińskiej.

bluzy z kapturemA więc do dzieła: potrzebujemy trochę ciepłej odzieży: bluzy (najlepiej z kapturem) i długich spodni. Jeżeli ktoś jest absolutnym masochistą to można założyć jeszcze kurtkę ale to już moim zdaniem przesada w upalny dzień. Jak już skompletowaliśmy potrzebną odzież (polecam kliknięcie „szukaj” i wklepanie „damskie bluzy z kapturem” lub „męskie bluzy z kapturem”), trzeba się w to ubrać pomimo oczywistych oporów, założyć kaptur (ciało traci dużą ilość ciepła również przez głowę) i rozpocząć trening.

Forma treningu nie ma tu znaczenia, ważne żeby był aerobowy – bieganie, podskoki, chodziarstwo, rower – co kto lubi (albo czego kto najmniej nie lubi). Ważne aby podczas takiego treningu w bluzie z kapturem i długich spodniach uzupełniać szybko wypacane płyny – najlepsza jest oczywiście woda.

Metodę polecam jako godną uwagi, dość nieprzyjemną na początku, już znacznie przyjemniejszą po, i wysoce skuteczną. Po zakończeniu ćwiczeń cała nasza odzież jest oczywiście mokra, ale kto by się tym przejmował, najważniejsze że teraz wciśniemy się w te ulubione spodnie z liceum.

---

Zapraszamy do wypróbowabia metody za pomocą jednego z naszych artykułów: bluzy


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 9 czerwca 2011

Właściwości aloesu

Autorem artykułu jest Anna Kacperska



Najnowsze badania dotyczące właściwości aloesu naprawdę zaskakują. Poprzez picie miąższu aloesowego możesz wspomóc proces odchudzania. Zapraszam do przeczytania artykułu!

aloesALOES to wieloletnia roślina, odporna na suszę, która w przeszłości była wykorzystywana w różnych dziedzinach medycyny. Nasze środowisko oraz dieta przez szereg lat uległy tak potężnym niekorzystnym zmianom, że wracamy do różnych produktów naturalnych, w tym także do aloesu, chcąc wykorzystać jego lecznicze właściwości. Większość z nas zna aloes z kosmetyków, jednak w ciągu ostatnich lat wykonano wiele badań, które świadczą o odżywczych właściwościach tej rośliny i możliwości wykorzystania także jako elementu codziennej diety.
Aloes zawiera 99 – 99,5% wody, przy średnim pH 4,50. Do pozostałych składników należy ponad 75 różnych związków, w tym: witaminy, minerały, enzymy, cukry, związki fenolowe, ligniny, aminokwasy i kwas salicylowy.

WITAMINY

W aloesie znajdziemy większość witamin, poza witaminą D. Roślina ta obfituje w antyoksydanty: witaminę A, C oraz E, witaminy z grupy B, kwas foliowy, a nawet witaminę B12, której brakuje w diecie wegetarian.

ENZYMY

Okazuje się, że lipazy i amylazy wchodzące w skład aloesu, pomagają w trawieniu rozkładając tłuszcze oraz cukry. Enzym – karobksypeptydaza inaktywuje w naszym organizmie bradykininę, dając efekt przeciwzapalny i przeciwbólowy (bradykinina powoduje w naszym organizmie rozszerzenie naczyń krwionośnych, co powoduje ból).

MINERAŁY

Aloes jest świetnym źródłem składników mineralnych, zawiera między innymi sód, potas, wapń, magnez, mangan, miedź, cynk, chrom oraz żelazo. Wykazano, że picie miąższu aloesowego ma działanie anty – alergiczne. Aloes zapobiega tworzeniu się histaminy z aminokwasów, która jest uwalniana w wielu reakcjach alergicznych, powodując swędzenie i ból.

CUKRY

Cukry pochodzą z warstwy pod skórką, wokół miąższu. Stanowią one 25% frakcji stałej i obejmują zarówno mono-, jak i polisacharydy. Zdecydowanie najważniejsze są długie łańcuchy polisacharydów, glukozy i mannozy, zawierające tzw. gluko-mannan. Po spożyciu aloesu, cukry te wiążą się z receptorami jelit i tworzą barierę, zapobiegając "zespołowi nieszczelnego jelita". W odróżnieniu od innych cukrów, które są trawione przed wchłanianiem, polisacharydy są wchłaniane kompletnie i pojawiają się we krwi bez zmian. Tutaj, działają jako modulatory immunologiczne - zdolne do wzmacniania i opóźniania reakcji naszego układu odpornościowego.

ANTRACHINONY

W dużych ilościach związki te wywierają ogromny wpływ przeczyszczający, ale w mniejszych, okazują się być pomocne stymulując pracę przewodu pokarmowego oraz są silnymi środkami anty - drobnoustrojowymi i posiadają silne działanie przeciwbólowe. Miejscowo mogą absorbować światło ultrafioletowe, zmniejszają wytwarzanie melaniny i tendencję do hiper-pigmentacji (nadmiernego opalenia skóry).

Aloes zawiera także ligninę – substancję, która pomaga w transporcie różnych składników aktywnych w głąb skóry, aby odżywić skórę właściwą – właściwość tą wykorzystuje się w kremach z dodatkiem aloesu.

KWAS SALICYLOWY

To związek posiadający działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Miejscowo pomaga w oczyszczeniu rany z martwiczych tkanek.

AMINOKWASY

Są budulcem białek. Miąższ aloesowy zawiera 20 z 22 niezbędnych aminokwasów potrzebnych przez ludzkie ciało i siedem z ośmiu podstawowych aminokwasów, których organizm nie może syntetyzować. Muszą one być spożywane wraz z żywnością.

Co sprawia, że aloes działa?

Zaskakujące jest, że widoczne efekty lecznicze aloesu mogą być zauważone przez tak małej ilości materiału stałego (tylko 0,5 – 1%)! Niektórzy badacze uważają, że występuje działanie synergistyczne między wszystkimi składnikami rośliny, co daje wynik, który jest większy niż suma poszczególnych działań. Dlatego bardziej rozsądne jest picie miąższu aloesowego, niż korzystanie z preparatów, będących źródłem pojedynczych związków pochodzących z materiału stałego tej rośliny.

Być może jest trochę prawdy w starożytnym tekście Ayurvedic z Indii: “Extracting drugs from a part of the plant is taking out the intelligence and throwing away the wisdom”.

Dowody naukowe wskazują, że podstawowe miejsca działania aloesu to:

Tkanka nabłonkowa - nabłonek jest warstwą komórek, która obejmuje powierzchnię ciała i komunikuje się z otoczeniem. Skóra, największy organ ciała, stanowi również największą powierzchnię nabłonka – ale tkanka nabłonkowa to także inne obszary linii nosa, zatok, płuc, jamy ustnej, przełyku i przewodu pokarmowego, a także dróg rodnych. Właściwości lecznicze aloesu dotyczą tu działania na powierzchni i membran, a nie wewnątrz organów.
Układ odpornościowy - tu aloes wywiera wpływ na system cytokin, hamując procesy zapalne.

Aloes przyspiesza także gojenie uszkodzonych tkanek nabłonkowych i owrzodzenia podudzi przez zapewnienia niezbędnych mikroelementów, działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i stymulację fibroblastów skóry.

JAK STOSOWAĆ ALOES?

Aloes może być stosowany wewnętrznie jako napój lub stosowany miejscowo. Zasadniczym składnikiem każdego produktu, powinien być stabilizowany żel z aloesu. Zatem, w czasie produkcji, aloes nie może być traktowany wysoką temperaturą czy filtrowany, ponieważ niszczone są w ten sposób podstawowe związki, takie jak enzymy i polisacharydy. Niestety istnieje wiele produktów, które zawierają znacznie przetworzony aloes i praktycznie nie wykazują leczniczych właściwości – dotyczy to szczególnie tanich kapsułek z suszonych liści aloesu.

---

Anna Kacperska – dietetyk

Poradnia dietetyczna Metamorfoza

www.metamorfozadiety.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pij wodę i chudnij

Autorem artykułu jest Jakub Konik



Powszechnie wiadomo, że woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jej niedobory mogą w krótkim czasie doprowadzić do dużych spustoszeń w organizmie – procesy metaboliczne ulegają zaburzeniu, przez co czujemy się nie tylko osłabieni, ale również nasza skóra traci...

W rezultacie u kobiet pojawia się niechciana „pomarańczowa skórka” na udach i pośladkach, a próby pozbycia się zbędnych kilogramów mogą kończyć się niepowodzeniem. Dlatego warto pamiętać, że tak na prawdę woda jest sprzymierzeńcem w walce o szczupłą sylwetkę. W jaki sposób powoduje więc utratę zbędnych kilogramów?

Zmniejsza uczucie głodu

Wprowadzenie zdrowego sposobu odżywiania się korzystnie wpływa na funkcjonowanie całego organizmu, co w połączeniu z regularną aktywnością fizyczną skutkuje utratą nadmiarowych kilogramów w stosunkowo krótkim czasie. Zwykle jednak organizm dość szybko orientuje się, że dostarczany pokarm ma inną wartość odżywczą, gdyż wyeliminowanie kilku słodkich przekąsek z jadłospisu pozwala uniknąć nawet kilkuset kalorii dziennie. Właśnie wtedy najczęściej pojawia się nieprzyjemne uczucie głodu.

Podstawą zbilansowanej diety powinny być częste, regularne posiłki oraz zdrowe przekąski – warzywa, czy w umiarkowanej ilości owoce bądź orzechy. Nie zawsze jednak mamy pod ręką niskokaloryczną przekąskę, więc zamiast sięgać po coś niedozwolonego, kiedy „przyjdzie nam na coś ochota”, warto po prostu napić się wody. Woda zmniejszy uczucie głodu i pozwoli dotrwać do kolejnego posiłku, bez konieczności spożycia kalorycznych przekąsek.

Zmniejsza wielkość spożywanych posiłków

Niektórzy dietetycy zalecają picie szklanki wody na pół godziny przed planowanym posiłkiem. Taka ilość wody częściowo wypełniając żołądek, będzie potęgowała uczucie sytości i zmniejszy ilość spożytego jedzenia.

Bezkalorycznie gasi pragnienie

Woda w przeciwieństwie do soków, czy słodkich napojów, zarówno gazowanych, jak i niegazowanych gasi pragnienie na dłużej. Napoje i soki bardzo często zawierają cukier, bądź inne substancje słodzące, które potęgują uczucie pragnienia. Cukier jest również źródłem pustych kalorii, które utrudniają walkę ze zbędnymi kilogramami.

Dlatego też, jeśli chcesz ugasić pragnienie, możesz śmiało sięgnąć po wodę mineralną!

Reguluje procesy metaboliczne

Wszystkie procesy chemiczne zachodzące w organizmie potrzebują do prawidłowego przebiegu odpowiedniej ilości wody. W związku z tym właśnie woda bezpośrednio wpływa na tempo przemiany materii, przez co reguluje procesy związane z wchłanianiem, metabolizmem i wydalaniem substancji odżywczych w obrębie organizmu.

Przyspieszenie metabolizmu ma kluczowe znaczenie w procesie odchudzania, gdyż pozwala na efektywną utratę kilogramów – a właśnie to mobilizuje najbardziej.

Pozwala usunąć toksyny z organizmu

Woda regulując metabolizm, jednocześnie pozwala usuwać zbędne produkty przemiany materii z organizmu. Nadmiar toksyn jest niekorzystny dla zdrowia, co nierzadko skutkuje osłabieniem, pogorszeniem samopoczucia oraz problemami ze skórą i cerą. Dlatego też warto pić niegazowaną wodę mineralną, aby regularnie oczyszczać organizm z toksyn i zapewnić jego prawidłowe funkcjonowanie na co dzień.

Dostarcza niezbędnych składników mineralnych

Organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje dostarczania w codziennej diecie odpowiedniej ilości białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin oraz mikro i makroelementów. A właśnie minerały odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie organizmu, między innymi czynność serca, pracę mięśni, czy całego układu nerwowego. Sięgaj więc każdego dnia po niegazowaną wodę mineralną, która zapewni odpowiedni poziom elektrolitów w twoim organizmie sprawiając, że będziesz czuła się pełna siły i energii do działania.

Woda na co dzień

Lekarze zalecają, aby każdego dnia przyjmować co najmniej 2 litry płynów, a w okresie upałów – więcej, aby regularnie gasić pragnienie i zapewnić równowagę wodno – elektrolitową w organizmie. Jeśli zależy ci na skutecznej utracie kilogramów, zastąp słodkie napoje, czy soki – niegazowaną wodą mineralną, a już za kilka tygodni zauważysz na wadze efekty swoich starań.

---

Źródło: www.i-apteka.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ocet jabłkowy a odchudzanie

Autorem artykułu jest Paweł End



Ocet jabłkowy jako panaceum na piękną sylwetkę? Czy dieta octowa rzeczywiście przynosi zaskakujące efekty i pozwala zrzucić zbędne kilogramy? Zobaczmy...

ocet jabłkowyPoszukiwanie skutecznych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów to dobrze nam znana domena kobiet na całym świecie. Żadna chyba nie jest zadowolona ze swojej wagi na tyle, aby uznać ją za idealną, wiele zaś rzeczywiście potrzebuje sposobu, który pozwoliłby im zrzucić przynajmniej kilka kilo. Od lat poszukiwania te odwołują się nie tylko do możliwości koncernów farmaceutycznych, ale i do tego, co może nam dać natura i właśnie dzięki temu tysiące kobiet na całym świecie odkrywają ocet jabłkowy i korzyści wynikające z jego spożywania.

O zaletach kuracji odchudzających na bazie octu jabłkowego przekonana była już egipska królowa Kleopatra, o której mówi się, że serwowała sobie taki napitek po każdej uczcie, na której zdarzyło się jej zjeść za dużo. Nie tylko egipska władczyni wierzyła jednak w cudowną moc jabłek, nie od dziś wiadomo bowiem, że przekonanie o wyjątkowych zaletach tych owoców było charakterystyczne również dla Anglików. Już wiele setek lat temu mówili oni przecież, że człowiek jedzący przynajmniej jedno jabłko dziennie nie musi obawiać się chorób, trudno dziwić się więc, że dzisiejsze entuzjastki octu jabłkowego nie musza zbyt długo poszukiwać dowodów na to, że jest on naprawdę skuteczny.

Oczywiście, jeszcze zanim sięgniemy po ocet jabłkowy powinniśmy zastanowić się nad tym, czy rzeczywiście wiemy, na co się decydujemy. Żadna z informacji o jego zaletach nie jest oczywiście przesadzona, nie możemy jednak wyciągać na tej podstawie wniosku mówiącego o tym, że ocet jabłkowy można pić litrami. Dieta octowa powinna uwzględniać zmianę nawyków żywieniowych, rezygnację z tłustego jedzenia i wizyt w barach szybkiej obsługi, a w dalszej kolejności również eliminację słodyczy, które, choć niewątpliwie smaczne, są śmiertelnym wrogiem zgrabnej sylwetki. O przystąpieniu do diety opierającej się na pozytywnych właściwościach octu jabłkowego nie zapominajmy również, że nie wolno podejmować radykalnych kroków bez konsultacji z lekarzem. Musimy być absolutnie pewne tego, że nie zaszkodzimy naszemu organizmowi próbując wyeliminować nadwagę, w innym wypadku bowiem nasz wysiłek okaże się nieopłacalny. Samą dietę znajdziemy bez trudu w poradniku kobiecym lub na stronach internetowych, o pomoc możemy jednak poprosić również dietetyka, który dostosuje ja do naszych potrzeb.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

środa, 8 czerwca 2011

Czy głodzenie się ma sens?

Autorem artykułu jest Jonatan Przywara



Na początek chciałbym zaznaczyć, że będzie to moja subiektywna opinia na temat głodówki, ponieważ panują na ten temat różne poglądy, nawet wśród lekarz i dietetyków.

Jak nietrudno zauważyć, głodówka to najpopularniejszy i najstarszy sposób na odchudzanie. Dzieje się tak z oczywistych powodów. Głodzenie się jest tak jakby logicznym sposobem na zbędne kilogramy. Osoba, która ma tych kilogramów trochę do zrzucenia, myśli sobie: „skoro jedzenie spowodowało moją nadwagę, to jeśli przestanę jeść, uda mi się schudnąć”. Taka osoba zaczyna wtedy drastycznie ograniczać ilość spożywanych posiłków lub nawet całkowicie się głodzi.

Na początku widać „pozytywne” efekty. Po kilku tygodniach spada masa ciała i wyraźnie widać, że zmniejszył się obwód w niektórych miejscach na ciele. Poza „pozytywnymi” efektami, występują też efekty negatywne takie jak zmęczenie, osłabienie, bóle głowy, bóle brzucha lub nudności. Są to alarmowe sygnały organizmu, że nie jest prawidłowo traktowany, ale osoba zauważająca „pozytywne” efekty odchudzające, ignoruje te niedogodności.

W rzeczywistości jednak spadek masy ciała i obwodu spowodowany jest utratą dużej ilości wody, a przy dłuższym jej stosowaniu utratą tkanki mięśniowej. Tłuszcz pozostaje praktycznie nie naruszony, ponieważ organizm w sytuacji krytycznej spowalnia przemianę materii i chroni nagromadzone dotąd zapasy energii w postaci tłuszczu.

Czasami zastanawiam się dlaczego jeszcze głodzenie się jest uważane za skuteczną metodę na odchudzanie. Mamy w końcu XXI wiek, o ludzkim ciele i mechanizmach w nim zachodzących, wiemy już naprawdę dużo. W dodatku pojawia się coraz więcej artykułów napisanych przez lekarzy specjalistów lub dietetyków, którzy opisują destruktywne działanie głodówki przy odchudzaniu. Oczywiście są też tacy, którzy popierają tą metodę, ale należą oni do mniejszości.

W tym wpisie skupiłem się tylko na odchudzającym aspekcie głodówki, ale ma ona więcej zastosowań. Między innymi służy do oczyszczania organizmu, chociaż też jest to temat kontrowersyjny, a zdania co do jej skuteczności są podzielone. Jedynym zasadnym zastosowaniem głodówki są okresy przed i po operacyjne lub przed niektórymi badaniami.

---

Darmowy kurs odchudzania - zapisz się!


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy odstawienie pieczywa pomoże schudnąć?

Autorem artykułu jest Anna Kacperska



Czy rezygnacja z jedzenia pieczywa naprawdę pomaga schudnąć? Pieczywo to przecież podstawa naszej diety. Jakimi zasadami się kierować wybierając chleb czy bułki?

bulkiPieczywo
to podstawowy składnik diety niemal każdego człowieka. Pod względem wartości
odżywczej, najzdrowsze jest pieczywo ciemne - wypiekane z mąki razowej,
pszennej lub żytniej, która zawiera więcej witamin i składników mineralnych
oraz błonnik. Przy stosunkowo niewielkiej zawartości tłuszczu, pieczywo cechuje
się dużą wartością energetyczną, dostarczając około 250 - 350 kcal /100g.

Poniżej przedstawiona jest wartość energetyczna wybranych rodzajów pieczywa:

Bułka sojowa z ziarnami - 295kcal
Bułka grahamka - 230kcal
Bułka z dynią - 260kcal
Kromka chleba graham - 65kcal
Kromka chleba orkiszowego - 95kcal
Kromka chleba razowego - 75kcal
Kromka chleba bezglutenowego - 45kcal

Wiele osób rozpoczynających odchudzanie zastanawia się, czy warto rezygnować z pieczywa. Odpowiedź brzmi: nie!

Generalnie, jeśli chcesz schudnąć, zmienić na lepsze swój dotychczasowy sposób żywienia, to kieruj się następującymi zasadami:

1. Nie rezygnuj z pieczywa, ale ogranicz jego ILOŚĆ w diecie. Ograniczenie ilości przyniesie efekty odchudzania. Jeśli nie wiesz, ile pieczywa w ciągu dnia powinnaś zjadać, skontaktuj się z dietetykiem, który zaplanuje Twoją dietę i określi jak powinna wyglądać Twoja porcja.

2. Jeżeli zjadasz w ciągu dnia np. 4 posiłki i w jednym z nich już pojawiło się pieczywo, to w kolejnych zamiast kanapek zaplanuj coś innego, np. jogurt naturalny z suszonymi owocami, sałatkę warzywną czy też szklankę soku bez dodatku cukru.

3. Uważaj na pieczywo chrupkie! Okazuje się, że jest ono źródłem akrylamidu – potencjalnie rakotwórczej substancji! Akrylami powstaje w produktach o dużej zawartości węglowodanów, poddanych działaniu wysokiej temperatury, a więc także w chrupkach, frytkach, ciastach, płatkach śniadaniowych. Urząd Kontroli Żywności w Norwegii stwierdził co prawda, że poziom akrylamidu w pieczywie light jest tak niski, że korzyści ze spożywania tego pieczywa są znacznie większe niż szkody, ale jak we wszystkim należy zachować tu umiar.

4. Ze względu na zachowanie jak najlepszego zdrowia, unikaj pieczenia chleba w tosterze na brązowo! Przetworzona w wysokich temperaturach żywność jest źródłem akrylamidu.

5. I najważniejsze: urozmaicaj swoją dietę! Jedz różne rodzaje pieczywa, tak aby dostarczyć do organizmu dużo różnorodnych składników odżywczych oraz błonnik. Pieczywo z dodatkiem pełnych nasion roślin oleistych: słonecznika, dyni, sezamu, lnu, soi, maku, kukurydzy oraz przypraw stanowi dodatkowe źródło witamin, soli mineralnych oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.

---

Anna Kacperska – dietetyk

Poradnia dietetyczna Metamorfoza

www.metamorfozadiety.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dieta u dietetyka

Autorem artykułu jest Anna Kacperska



Na czym tak naprawdę polega dieta w profesjonalnym gabinecie dietetycznym? Czy warto odwiedzić dietetyka, czy lepiej przeprowadzić dietę na własną rękę? Zapraszam do pzreczytania artykułu.

dietetykIntegralną częścią zdrowego stylu życia jest właściwe odżywianie się. Każdy, kto chciałby poczuć się lepiej, mieć wyższy poziom energii i lepsze zdrowie, powinien odwiedzić gabinet dietetyka. Specjalista pomoże nie tylko schudnąć, ale również zmniejszyć a nawet przezwyciężyć objawy chorób, które coraz częściej nas dotykają, a na które dieta ma ogromny wpływ. Leczenie dietą ma szczególne znaczenie przy wychudzeniu, otyłości, dnie moczanowej, chorobach serca, nerek, układu pokarmowego, nadciśnieniu i cukrzycy. Profesjonalny dietetyk pomoże Ci w zmianie nawyków żywieniowych. Specjalnie przygotowana dieta wraz z opieką dietetyka pozwolą na osiągnięcie trwałych efektów tj. wzrost siły, sprawności, szczupła sylwetka, zadowolenie z samego siebie. Zachęcamy do zapoznania się, na czym polega tzw. dietoterapia, czyli dieta u dietetyka :)


Pierwszy krok w dietoterapii jest najważniejszy, i zależy wyłącznie od nas. Jest to decyzja o zmianie nawyków żywieniowych. Musimy pamiętać, że efekty diety są widoczne tylko i wyłącznie wtedy, jeśli pacjent sam jest zmotywowany do zmian i wewnętrznie naprawdę chce zmienić swoje nawyki żywieniowe, wygląd oraz polepszyć stan zdrowia.

Drugi krok jest najprzyjemniejszy. Ten etap diety to pierwsza konsultacja u dietetyka. Podczas spotkania ze specjalistą, dowiemy się bardzo dużo na własny temat. Dietetyk przeanalizuje Twój dotychczasowy sposób odżywiania i wskaże błędy, które należy skorygować. Dowiesz się, jakich produktów brakuje w Twojej diecie, ale również sprawdzisz, których konkretnie składników powinno się unikać, których witamin i składników mineralnych brakuje w Twoim jadłospisie. Poza tym, dietetyk sprawdzi nie tylko ile ważysz, ale co składa się na tą wagę – tzn. sprawdzi tzw. skład ciała – ilość tkanki tłuszczowej, mięśni oraz nawodnienie organizmu. Podczas wizyty masz okazję dowiedzieć się, czy Twoja przemiana materii jest na odpowiednim poziomie – wiele osób właśnie niskim tempem metabolizmu obarcza swoją nadwagę. Ostatecznie, podczas konsultacji, otrzymasz indywidualne zalecenia dietetyczne, mające poprawić stan zdrowia, samopoczucie oraz wygląd.

Kolejny krok to etap najbardziej owocny, a mianowicie odbiór diety oraz przystąpienie do realizacji wymarzonego celu. Prawdziwy specjalista, nie korzysta z żadnych szablonów – dietę przygotowuje indywidualnie, zwracając uwagę nie tylko na płeć, masę ciała i cel dietoterapii (zmniejszenie lub wzrost masy ciała, zmniejszenie objawów choroby), ale również na to, czy pacjent lubi gotować, kiedy może sobie pozwolić na przygotowanie bardziej „skomplikowanych” potraw, czy też dietetyk wyklucza produkty, których dana osoba nie lubi.

Krok czwarty i ostatni przynosi największą satysfakcję – monitorowanie i podtrzymywanie efektów wspólnej pracy dietetyka oraz pacjenta jest możliwe dzięki regularnym spotkaniom. Dietetyk sprawdza postępy w stosowaniu diety, daje motywację do kontynuowania zaleceń, umożliwia szybkie wprowadzenie korekty do jadłospisu.

Najważniejszy jest dobry kontakt między dietetykiem a pacjentem – skuteczny specjalista nie tylko w czasie spotkań na żywo udziela porad, ale również na bieżąco wysyła maile oraz smsy z radami i bieżącymi informacjami.

Przeprowadzanie diety na własną rękę jest bardzo trudne i daje marne efekty. Jeśli chcesmy przejść od pierwszego – najważniejszego kroku to ostatniego, najbardziej satysfakcjonującego, polecam wizytę u dietetyka. Efekty pozostają trwałe, a my mamy nie tylko lepsze samopoczucie i wygląd, ale także więcej energii i chęć do jak najpełniejszego korzystania z życia.

---

Anna Kacperska – dietetyk

Poradnia dietetyczna Metamorfoza

www.metamorfozadiety.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl